Dzień dobry,
nazywam się Katarzyna Grzyś-Kurka

Zdjęcie Katarzyny Grzyś-Kurki

Zawodowo zajmuję się: copywritingiem, content writingiem, storytellingiem.

Gdy światła przygasają, staję się: bajarzem, książkoholikiem i miłośnikiem czarnej, gorzkiej kawy.

Żongluję słowem w sposób, którego nie powstydziłby się nawet Szpakowski. Choć nie jestem Mrozem, Bondą czy Puzyńską (mimo że mam w dorobku powieści detektywistyczne dla dzieci i młodzieży), to wcale nie gorzej potrafię czarować słowami.

W 2019 r. skoczyłam na zawodowym bungee, nie będąc do końca przekonaną czy lina nie jest przypadkiem za długa… Zdecydowałam jednak, że nie mogę dalej łączyć pracy na etacie z freelancingiem, bo odbywa się to kosztem obu.

Nie było to łatwe. Takie decyzje po trzeciej dekadzie życia wymagają odwagi. Wiedziałam jednak, że nie tylko mam dar przelewania myśli na ekran komputera, ale też potrafię słuchać i słyszeć ludzi (zwłaszcza to, co wypowiadają między wierszami).

Moja firma to White Rooster, czyli biały kogut. W chińskich obrzędach inicjacyjnych ofiarowany był on bogom, by oddzielić zakończone dotychczasowe życie i rozpocząć nowe. W Grecji natomiast ofiarowywany był, aby uspokoić trwające wiatry i szkwały.

Jestem introwertyczką, która zamiast opowiadać wyłącznie o sobie – przede wszystkim słucha ludzi. I z tego słuchania potrafi wyciągach wnioski. Po co? Żeby niczym ten biały kogut piejący o poranku, otwierać ludziom oczy – ujawniać, gdzie naprawdę tkwią ich bolączki i pokazać drogi rozwiązania problemów i zaspokojenia pragnień.

Uspokoję tę trwającą burzę i szkwał niczym starożytni Grecy. Jak? Zdejmę z Ciebie obowiązki związane ze śledzeniem zmieniających się trendów marketingowych, tworzeniem treści na stronę internetową, bloga i social media.

Skup się na swojej działalności i tym, co przynosi Ci bezpośredni zysk. Ja zatroszczę się o Twoje treści. Brzmi dobrze? W takim razie — napisz do mnie!

Biały kogut z rozwianymi piórami. Stoi na skale i patrzy na trwający sztorm.